ŚKS Naprzód Lipiny - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 319, wczoraj: 269
ogółem: 1 265 641

statystyki szczegółowe

Najnowsza galeria

Mobilna Akademia Młodyc Orłów
Ładowanie...

Buttony

Aktualności

Orliki powalczyły z liderem!!!

  • autor: cezar200rp, 2011-09-19 05:30

W sobotę 16 września 2011r. nasza świętochłowicka młodzież udało się na stadion przy ul. Boya Żeleńskiego, gdzie swoje mecze rozgrywa jeden z faworytów o mistrzostwo B-klasy czyli MK Katowice.  Zewsząd było słychać głosy, iż przyjechaliśmy tutaj na pożarcie a wynik w okolicach 0-5, będzie najmniejszym z możliwych...jednak

 

 Mecz rozpoczął się jak wszyscy się od mocnego ataku gospodarzy, MK przejęło inicjatywę i wciąż było w posiadaniu piłki jednak poza niecelnymi strzałami za pola nic nie wynikało z  ich przewagi. Jednak w 11 minucie Marcin Bytomski zbyt krótko wybił piłkę i ta trafiła do stojącego na 16 metrze zawodnika z Katowic i  mimo, że nie czysto trafił w piłkę pokonał dobrze usposobionego tego dnia Patryka Korbasia. Jeszcze przez chwilę przewaga należała do  gospodarzy, jednak z każdą   minutą mecz się wyrównywał a nasi młodzi piłkarze coraz śmielej przedostawali się pod bramkę gospodarzy. Kilka akcji zwłaszcza bocznymi sektorami wzbudziło euforię na trybunach piłka chodziła jak po sznurku i brakowało tylko wykończenia akacji. W tym fragmencie rywale już nie podchodzili pod nasze pole karne i też do końca I połowy nie oddali strzału. Nasi zawodnicy z kolei kilka groźnie strzelali (Patryk Jeziorski z okolic 20 metrów minimalnie nad poprzeczką, Robert Halamus minimalnie obok słupka) do przerwy 0-1, jednak jak wszyscy w naszym obozie stwierdzili szkoda, że te połówka się już skończyła bo nasza przewaga nie podlegała dyskusji. Podobnie jak pierwsza połowa, podobnie druga rozpoczęła się od lekkiej przewagi drużyny z Katowic z tą jednak różnicą, że rywale już nie stwarzali sobie okazji strzeleckich, my z kolei co chwila wyprowadzaliśmy szybkie kontry i znów  brakowało tego ostatniego celnego podania. Z każdą minutą przesuwaliśmy się pod bramkę drużyny przeciwnej (rywale nie mogli sobie poradzić ze zwrotnymi szybkimi zawodnikami Naprzodu, często uciekając się do fauli lub wybić piłek w aut) i w momencie kiedy wydawał się, że bramką dla nas jest kwestią czasu rywale zdobyli drugiego gola. Strzał życia zawodnika MK zaskoczył naszego  bramkarza i 0-2 i jeżeli ktoś spodziewał się, że emocje na tym się skończyły, to mile musiał się zdziwić, minutę po stracie gola Mateusz Bystrzowski kapitalnie zagrał do Roberta Kuzy i ten stanął w oko w oko z bramkarzem MK, jednak nie wykorzystał doskonałej okazji. Po chwili  na boisku weszli dwaj debiutanci Łukasz Kołodziej i Paweł Kubasa po pierwszej akcji tych dwóch zawodników Paweł Kubasa kapitalnym strzałem w samo okienko bramki MK zdobył kontaktową bramkę. Do zakończenia meczu pozostawało 15 minut i ruszyliśmy z jeszcze większą werwą na bramkę gospodarzy (narażając się na kontry, jednak w trudnych sytuacjach kapitalnie bronił Patryk Korbaś, zwłaszcza strzał z 4 metrów), rywale słabli z każdą minutą,  co chwilę wykonywaliśmy rzut wolny jednak nie udało się doprowadzić do remisu. Mecz zakończył się wynikiem 2-1 dla Katowic, jednak z postawy naszych zawodników możemy być dumni i mimo drugiej z rzędu porażki atmosfera w drużynie jest dobra, w sobotę zadebiutowało w naszych barwach 5 zawodników na szczególne brawa zasłużył zwłaszcza Sebastian Walusz, które rozegrał całe spotkanie i widać, że bardzo lubi grać piłką szybko nawiązał wspólny język z Patrykiem Jeziorskim i ta nasza lewa strona bardzo dobrze funkcjonowała, drugi z debiutantów Łukasz Kołodziej zaliczył asystę a trzeci Paweł Kubasa zdobył kapitalną bramkę (już na treningach było widać, że dobrze się czuję, Paweł pokazał jednocześnie, że rywalizacją o grę w ataku rozpoczęła się na nowo), czwarty Mateusz Kozik siał popłoch po prawej stronie boiska.  Zagraliśmy w składzie: Patryk Korbaś – Mariusz Adamczyk, Jacek Stasiewicz (70min. Łukasz Kołodziej), Marcin Bytomski (ż), Sebastian Walusz – Kamil Rogalewicz, Mateusz Bystrzowski – Robert Halamus (Borawski Łukasza), Patryk Jeziorski (ż), Robert Kuza (65min. Paweł Kubasa), Michał Słota (60min. Mateusz Kozik).  W meczu tym nie wystąpiło trzech podstawowych zawodników (Kuba Bryłka Marcin Makowski i Konrad Gałek), w trakcie meczu z boiska zeszli kolejni podstawowi zawodnicy, jak Robert Kuza, Michała Słota, Robert Halamus i Jacek Stasiewicz jednak dublerzy pokazali, że też są mocnie. Bardzo dobrą zmianę dał Mateusz Kozik… Brawo chłopcy za mecz i głowy do góry w sobotę o 16 gramy ze Slavią Ruda Śląska. Plan zajęć na ten tydzień: wtorek i czwartek godz. 18.00 łagiewnicka, piątek 16.00 Orlik.

Zawodnikiem meczu w mojej ocenie został Patryk Jeziorski (dawno nie widziałem takk grającego Jeziora). 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [519]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Zegar

Reklama

Losowa galeria

Jastrząb-Naprzód 3:1
Ładowanie...

Kalendarium

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota

25

11-2018

niedziela