ŚKS Naprzód Lipiny - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 192, wczoraj: 97
ogółem: 1 265 245

statystyki szczegółowe

Najnowsza galeria

Mobilna Akademia Młodyc Orłów
Ładowanie...

Buttony

Aktualności

Porażka ze Strażakiem

  • autor: bobel1983, 2011-09-24 17:55

Naprzód Lipiny doznał pierwszej porażki w tym sezonie. Pogromcom lidera okazał się Strażak Mikołów który wygrał 3:1. Bramkę dla Naprzodu zdobył Robert Serek. Po tej porażce "Orły" tracą pozycje lidera na rzecz Kolejarza 24 Katowice który wygrał 3:1 z 1.FC Katowice. Więcej poniżej!

Piłkarze Naprzodu jechali z nastawieniem, że czeka ich trudny mecz w Mikołowie z tamtejszym Strażakiem. Pomimo tego iż jechaliśmy tam dosyć mocno osłabieni kadrowo chcieliśmy powalczyć o zwycięstwo. Najbardziej brakowało zawodników ofensywnych (brak min.: Ł. Grzesika,  K. Durasiewicza, J. Wesołego, A. Dudy,…..i innych), dlatego trener musiał przeprowadzić roszady w składzie. Dodatkowo boisko Strażaka jest specyficzne, nierówne oraz małe i wąskie. Co się okazało miało decydujące znaczenie dla przebiegu „gry”. 
Mecz rozpoczął się dosyć spokojnie z lekką przewagą drużyny gospodarzy (głównie stałe fragmenty gry) jednak nic z tego nie wynikało. Jednak jeden błąd w obronie zaowocował bramką dla drużyny Strażka, ostra wrzutka wzdłuż linii pola bramkowego i zawodnik gości pakuje piłkę praktycznie z metra do naszej bramki. Po tej bramce to Naprzód miał optyczną przewagę (parę rzutów rożnych, rzuty wolne m.in. groźnie uderzył R. Serek.). Jednak najbardziej szkoda akcji M. Świerczyny, który urwał się na połówce i sam mijał zawodników gospodarzy jak tyczki jednak ostatni obrońca stojący na drodze nie był zainteresowany piłką tylko brutalnym faulem, który powinien się zakończyć czerwoną kartką dla zawodnika Strażaka, gdyż nasz zawodnik doszedłby do sytuacji sam na sam, ale sędzia niewiadomo czemu był bardzo pobłażliwy dla gospodarzy i to nie tylko w tej sytuacji. Mógł to być moment przełomowy tego spotkania jednak Naprzód zamiast wyrównać stracił głupią bramkę praktycznie do szatni i było 0:2.

Po zmianie stron nasi zawodnicy ciągle siedzieli praktycznie za połowie drużyny Strażaka i dążyli do strzelenia bramki kontaktowej, a gospodarze ograniczyli się do kontrataków. Jednak Orłom brakowało wykończnenia lub ostatniego podania. Kiedy już nie było czego bronić zawodnicy Naprzodu postawili wszystko na jedną kartę i nasz stoper poszedł do ataku. Jednak nie przyniosło to większego efektu, a w dodatku jeszcze przy naszym ataku pozycyjnym i stracie obrońcy zawodnicy Strażaka wyprowadzili kontrę po której zdobyli trzecią bramkę. Była to końcówka meczu, ale mimo to nasz zespół dalej atakował i zdobył honorową bramkę za sprawą R. Serka, który wykorzystał podanie W. Kopycioka.
Trzeba powiedzieć, że nasi zawodnicy chcieli wygrać jednak czasami są takie mecze, że nie wychodzi. W dodatku trzeba uczciwie powiedzieć, że sędzia był zbyt pobłażliwy dla gospodarzy, którzy parę razy brutalnie faulowali naszych zawodników.
Także mecz zakończył się naszą porażką i straciliśmy w ten sposób fotel lidera, jednak walczymy dalej!


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [491]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Zegar

Reklama

Losowa galeria

Antoni Piechniczek
Ładowanie...

Kalendarium

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota