ŚKS Naprzód Lipiny - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 227, wczoraj: 97
ogółem: 1 265 280

statystyki szczegółowe

Najnowsza galeria

Mobilna Akademia Młodyc Orłów
Ładowanie...

Buttony

Aktualności

Podlesianka II - Naprzód II 3-2 (1-2)

  • autor: bobel1983, 2012-04-16 10:10

W niedzielne południe drużyna Orlików, wybrała się do Katowic rozegrać kolejny mecz ligowy. Tym razem gościła u drużyny, która w tym sezonie nie zaznała smaku porażki. Po nieudanym początku rundy rewanżowej drugiej drużyny Naprzodu, zapowiadało się na rzeź młodych piłkarzy świętochłowickiego klubu. Jednak...

dobre wieści z obozu szkoleniowego, zwłaszcza dotyczące pozyskania nowych zawodników oraz powrotu do gry kapitana drużyny dawały nadzieję na dobry wyniki. Początek meczu, to natychmiastowy atak gospodarzy, dużo hałasu na boisku, duża liczba podań i na tym koniec. Stworzona od nowa linia obrony Naprzodu nie miała problemów z rozbijaniem ataków Katowiczan. Niestety w tym momencie gry (5minuta) nie popisał się nasz bramkarz i gospodarze prowadzili  0-1. Nie trudno było sobie wyobrazić, co działo się w głowach piłkarzy Naprzodu (wystarczyło posłuchać trybun "teraz to już poleci"). I tu następuje zwrot akcji, nie tylko Orliki nie zawiesiły głów tylko od razu przystąpiły do odrabiania strat. Spychając lekko zdziwionych Katowiczan na ich połowę boiska. Akcje przeprowadzane przez grających w białych strojach zawodników Naprzodu, musiały budzić podziw na trybunach. Co chwila kotłowało się pod bramką Podlesianki i w końcu w 17 minucie po podaniu Patryka Jeziorskiego (zawodnik ten w niedzielę rozegrał kapitalny mecz) do debiutującego w barwach Naprzodu Dominika Watoły, ten wychodzi na czystą pozycję i 1-1 !. Jeżeli ktoś myślał, że po tej bramce Orliki cofną się pod własną bramkę, to mile/srodze się zdziwił. Nadal trwało oblężenie bramki Katowiczan, podały strzały z dystansu (Watoła, Bystrzowski, Gaszi) lub po stałych fragmentach (Bystrzowski z wolnego, kapitalnie wybronił bramkarz Katowic), po rzucie rożnym , gdzie piłkę szczupakiem próbował do bramki skierować M. Bystrzowski i gdyby piłki wcześniej lekko nie musnął Robert Halamus (także, kapitalny mecz mimo, że zagrał na środku obrony)  pewnie było by 1-2. Co jednak nie udało się Bystrzowi, udało się Darkowi Gaszi, akcja poprzedzona kilkoma podaniami z pierwszej piłki, w końcu trafia do Jeziorskiego, ten wypuszcza Darka i 2-1 dla Naprzodu. Na przerwę schodzimy z dobrym wynikiem i z wiarą w dobry mecz po przerwie. Po zmianie stron, obraz gry nie uległ zmianie, nadal częściej atakowali goście, stwarzając sobie kilka okazji do podwyższenia wyniki, po rzucie rożnym minimalnie niecelnie główkował Mateusz Bystrzowski (była to kolejna akcja, w jakiej brał udział Mateusz), potem Dariusz Gaszi trafił w poprzeczkę. Wydawało się, że bramka dla Naprzodu musi paść, jednak albo w końcowej fazie akcji piłka została niecelnie zagrana albo na wysokości zadania stawał bramkarz gospodarzy. W naszej drużynie nastąpiły zmiany (wracającego po kontuzji Mariusza Adamczyka, który rozegrał najlepszy od kilku miesięcy mecz zastąpił Damian Kwiecień, a że był to drugi dopiero  mecz tego zawodnika w seniorskiej piłce, było widać, że jest stremowany, zmiana ta była dokonana tylko i wyłącznie obawa o zdrowie piłkarza. Dominika Watoła zamienił Dawid Hora).
Kiedy do zakończenia meczu pozostawało 20 minut gospodarze wyrównali na 2-2. Od tego momentu mecz się wyrównał, obie ekipy za wszelką cenę chciały zdobyć zwycięską bramkę. Naprzód miął okazję po strzale Łukasza Grzesika a gospodarze po uderzeniu piłki w słupek. Niestety w samej końcówce meczu po raz drugi nie popisał się nasz bramkarz (mimo, że wcześniej kapitalnie wybronił strzał z 9 metrów). Po rzucie rożnym Michał Słota wybił piłkę na 30 metr, dopadł do niej zawodnik Katowic i oddał strzał, wydawało się, że piłka będzie łatwym łupem Kamila Stalmacha, ten jednak zlekceważył strzał i 3-2 dla gospodarzy. Po stracie trzeciej bramki piłkarze Naprzodu jeszcze raz spróbowali zaatakować, kilka razy uda się nawet wejść w pole karne Podlesianki, jednak brakowało decyzji o oddaniu strzału. Po doliczeniu 2 minut sędzia zakończył mecz. Piłkarze Naprzodu otrzymali gorące brawa za swój występ a, że postawili wysoko poprzeczkę gospodarzom świadczy euforia jaka zapanował w ich obozie po końcowym gwizdku. Katowiczanie pewnie nie spodziewali  się, że "Pokonać Naprzód II nie jest taką łatwą sprawą" a po tym meczu jestem przekonany, że rywalom w kolejnych meczach będzie jeszcze trudniej. Jeżeli ta ekipa zgra się to możemy doczekać się nie tylko dobrych meczów ale i zwycięskich. Dobrze zaprezentował się w naszych barwach Dominik Watoła, już było widać, że nas boisku nawiązuje język z Bystrzem, Stasiem. Jestem pewien, że już w najbliższą sobotę będziemy cieszyć się z kolejnych goli tego piłkarza.

O meczu: Był to Najlepszy mecz Orlików od pół roku, mecz w wykonaniu obu ekip musiał się podobać. Drużyna Podlesianki Katowice jak wspomniałem w I rundzie była najlepszą drużyną w B-klasie a dzisiaj jest jeszcze mocniejsza. Jeżeli  komukolwiek należy się awans to zawodnikom z Katowic.

Do zawodników: Orliki bardzo dziękuję za zaangażowanie, trudno wybrać jest najlepszego zawodnika meczu, gdyż kilku chłopków zagrało kapitalny mecz, Jezior, Słota, Bryła, Bystrz, Stasiu, Kuza, Gaszi, Domin, Łukasz i oczywiście Bulik (zawiedli niestety mnie zawodnicy rezerwowi, jednak szansę gry muszą dostawać także, zawodnicy, którzy jeszcze nie prezentują wysokiego poziomu... Gołym okiem widać różnicę poziomu/doświadczenia pomiędzy (ale o tym w szatni). Dla was panowie ten rok ma być sezonem, w którym będziemy nabierać doświadczenia, ogrywać się, zgrywać zespół. Do końca tych rozgrywek "WYNIKI BĘDZIE SPRAWĄ DRUGORZĘDNĄ".

Dla tych, którzy obrażają się na trenera o zwrócenie uwagi, po popełnionym błędzie: Zawodniku, nie rozżalaj się nad sobą, tylko przyjdź na kolejny trening
i popraw to co zawaliłeś na meczu.

 

Plan zajęć:

1. wtorek 17.04.2012r. 17.00 Orlik

2. czwartek 19.04.2012r. g. 17.00 Orlik (w czwartek zbiórka w klubie, będziemy omawiać mecz, a potem przejdziemy na Orlik).

3. piątek 20.04.2012r. g. 17.00 klub

4. sobota 21.04.2012r. g. 8.30 klub ( od 8.30 masaż, potem mecz)

5. treningi bramkarskie zgodnie z ustaleniami: kontakt do trenera Tomka 602521541 (prześlijcie trenerowi adresy emaila, to trener prześle wam materiały i zadania, od dzisiaj pracujemy w domu i na treningu. Informacja dotyczy: Kamila, Patryka i Pawła).


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [420]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Zegar

Reklama

Losowa galeria

Pogoń Cup 2014
Ładowanie...

Kalendarium

18

11-2018

niedziela

19

11-2018

pon.

20

11-2018

wtorek

21

11-2018

środa

22

11-2018

czwartek

23

11-2018

piątek

24

11-2018

sobota